• Wpisów:404
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 23:10
  • Licznik odwiedzin:26 458 / 1991 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie martwcie się o moje blizny na ciele.
Te w psychice są o wiele gorsze.
  • awatar lovki<3: Oj tak .. Zapraszam do mnie ... Skomrntujesz ostatni wpis
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
A w swojej głowie miliony razy podcinam sobie żyły ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
“Niby tylko historia, a jak przyjdzie co do czego to już żyletkę wyjmujesz.”
 

 
Nie jestem osobą, którą znaliście. Zabiłam dawną siebie w umyśle. Dziś jestem kimś zupełnie innym. Nie mówię, że człowiekiem lepszym...
 

 
Co u mnie? Spoko. Pomijając to, że jest fatalnie, masakrycznie, zjebanie, chujowo, nie da się żyć, wszystko się jebie, nic mi nie wychodzi i takie tam pierdoły. Czasem sobie nie radzę, w sumie ostatnio coraz częściej. Tak właśnie, nadszedł kolejny dzień, w którym mam ochotę się zabić. Tak po prostu. Ta cała szopka z udawaniem szczęśliwej wychodziła mi znakomicie. Nie umiem już dłużej ukrywać faktu, że jest źle. Moje życie wygląda teraz jak jedno, wielkie 'ojapierdole'. Wiesz co najmocniej boli? To, że wszyscy tak bardzo interesują się moim życiem. Obrabiają mi dupę po kolei, nie wiedząc jak bardzo mnie to boli. Nie umiem im się przeciwstawić. Czasem czuję się tak bezradna, że siadam na łóżku, bez sensu patrząc na ścianę, a po policzkach czuję jak spływa mi milion słonych i pełnych bólu łez. Przychodzi taki dzień, kiedy nawet czekolada nie jest w stanie mnie uszczęśliwić. Kiedy stojąc przed lustrem, potrafię wykrzyczeć, że nienawidzę samej siebie. Przychodzą takie momenty w życiu, że żaden wulgaryzm nie jest w stanie wyrazić tego co czuję. I to nie jest tak, że tak sobie mówię. Naprawdę. Jest tak beznadziejnie, że sama sobie tego nie wyobrażam. Jeszcze jedno 'będzie dobrze', ' wszystko się ułoży', ' dasz sobie radę' albo ' przejdzie Ci', a wyjdę na ulicę i będę zabijać. To nic nie da! Nadal będzie mi źle, a Ty mówisz tak tylko dlatego, bym dała Ci spokój i przestała dręczyć Cię swoimi problemami. Może kiedyś trafisz na moje wpisy i pomyślisz , że użalam się nad sobą, ale ja po prostu nie chcę trzymać wszystkiego w sobie. No więc, ogólnie jest spoko. Tylko wziąć garść tabletek nasennych i zasnąć na wieki.
 

 
Kilometry, waga, wzrost i wiek są tylko i wyłącznie liczbami, a jeśli pokochałeś czyjeś serce, to te jednostki niczego nie zmienią.


http://slady-cierpienia.tumblr.com/ Zapraszam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
“W życiu każdego z nas bywają takie momenty, w których najchętniej byśmy zniknęli. I to właśnie wtedy mimo tego, że potrzebujemy pomocy, oszukujemy siebie i innych, że wszystko jest tak jest należy.”
 

 
“Przestajesz wierzyć w ludzi, bo jeden człowiek cie zranił, a w słońce wciąż wierzysz choć długo jest za chmurami.”
 

 
-Po prostu ostatnio jesteś jakaś nieogarnięta, nie kontaktujesz, nie uśmiechasz się tak jak kiedyś...
-Zmęczyłam się.
-Czym?
-Udawaniem zajebiście szczęśliwej, kiedy pieprzy się wszystko czego dotknę.
 

 
Tak dużo chcę powiedzieć, a tak mało mówię.
 

 
“Chyba umieram
od środka,
Gasnę jak świeca bo
obiecał mi
ten świat mniej
niż niosę na plecach.”
 

 
“Twoje bezwzględne ręce milczą w kieszeniach. Jeśli chcesz wiedzieć, nigdy nas nie było. Jeśli chcesz wiedzieć, teraz też nas nie ma. To jest minuta ciszy po nas. I jeśli nawet się kochamy to tylko oddzielnie. Jesteś tak bardzo egoistyczny, że sam siebie tylko bierzesz.”
 

 
“Nie wiem, co mnie bardziej przeraża
Zobaczyć Cię ponownie, czy nie zobaczyć Cię już nigdy”
 

 
To dziwne bo żyjemy na tym świecie tak krótko a już chcemy umrzeć...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Coraz częściej mam ochotę iść środkiem ulicy z zamkniętymi oczami...
 

 
“Moi przyjaciele tego nie rozumieją. Nie rozumieją, jak rozpaczliwie potrzebuję kogoś, kto powie: “Kocham cię taką, jaka jesteś, ponieważ jesteś wspaniała taka, jaka jesteś”. Nie przypominam sobie, by ktoś mi to kiedyś powiedział. Jestem tak wymagająca wobec swoich chłopaków, ponieważ chcę się rozpadać na ich oczach, chcę, żeby mnie kochali, choć nie jestem zabawna, choć leżę w łóżku, płaczę bez przerwy, nie ruszam się. Melancholicy są bardzo wymagający. Melancholicy mówią: “Gdybyś mnie kochał, zrobiłbyś to, czy tamto”. Gdybyś mnie kochał przestałbyś robić wszystko, by siedzieć przy mnie, podawać mi chusteczki do nosa i aspirynę, podczas gdy ja leżę, szlocham, chlipie i pogrążam siebie i ciebie w swojej rozpaczy.”
 

 
Boli mnie. Nie bardzo wiem co. Coś we mnie. Bardzo dawne cierpienie, które korzeniami sięga dalej niż pamięć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
“Wróćmy do rzeczywistości
Nie myślmy o tym więcej…
To o czym myślimy
Rani nas codziennie…”
 

 
Każdy przynajmniej raz w życiu ma taki sen, wydaje ci się, że latasz w powietrzu jak ptak, albo pływasz pod wodą jak ryba, a potem musisz się obudzić i okazuje się, że znowu ktoś cię walnął wrogi.
 

 
Teraz stale było jej zimno. Jakby zamarzała od środka i to ciągłe zmęczenie. Już rano musiała walczyć ze sobą, żeby wstać z łóżka, a potem było jeszcze gorzej. Z każdym dniem było gorzej, a ona nie umiała tego powstrzymać.
 

 
Czasem mam ochotę gdzieś uciec. Zapalić papierosa , płakać, upić się do nieprzytomności, zasnąć i zapomnieć. Tak, czasami właśnie tego chcę.
 

 
“Pozwól, że opowiem Ci o znajomości, która trwa, chociaż nie jest pewna swojej przyszłości”
 

 
Może to głupie, ale chciałabym mieć osobę która zrobiłaby wszystko żeby mieć ze mną kontakt. Nawet po największej kłótni nie bałaby się do mnie zadzwonić i powiedzieć, że nie daje sobie rady beze mnie, i mnie kocha. Chciałabym być dla kogoś tak cholernie ważna i niezastąpiona.
 

 
Smutny człowiek potrafi się przywiązać do każdego ciepłego słowa jakie usłyszy.